Pięć kluczowych obszarów pozycjonowania w Google Play

snapp / 28 września 2015

Ze względu na rosnącą liczbę dostępnych aplikacji, pozycjonowanie ASO staje się sprawą coraz bardziej skomplikowaną. Jak w większości przypadków liczy się pomysłowość, ale istnieją elementy bez wykonania których nie osiągniemy wysokiej pobieralności organicznej.

Google Play w przeciwieństwie do Appstore charakteryzuje się elastycznością. Wynika to  z możliwości dowolnego zmieniania elementów ASO, bez potrzeby dokonywania upadte’ów aplikacji. Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ otrzymujemy  sposobność dokonywania eksperymentów. Pozycjonowanie ASO nie jest czynnością jednorazową. Wymaga stałego monitoringu, chociażby ze względu na zmieniający się ranking aplikacji. Eksperymenty służą zbieraniu doświadczeń w zakresie skutecznej prezentacji naszego produktu. A tym samym zwiększać organiczną pobieralność.

Poniżej przygotowaliśmy zestawienie pięciu najważniejszych elementów ASO, o które bezwzględnie należy zadbać w pozycjonowaniu aplikacji w markecie Google.

1. Ikona i screen’y – wizytówka aplikacji

Ikona aplikacji stanowi wizytówkę naszej aplikacji. Jest jednym z pierwszych elementów obok screen’ów aplikacji, ocenianych przez użytkowników. Nie jest żadnym odkryciem, że pobierający ‚kupują oczami’. Jednakże przyglądając się wielu profilom aplikacji mamy wrażenie, jak by o tym efekcie właściciele aplikacji skutecznie zapominali.

Obecnie konsola deweloperska Google Play umożliwia właścicielowi aplikacji przeprowadzanie testów A/B na grupie odbiorców. Taktyka działania jest niezwykle prosta. Należy stworzyć kilka wariacji ikony zmieniając jej kolorystykę, dodając nieco nowych elementów graficznych lub zmieniając ich położenie. W momencie kiedy masz gotowy zestaw materiałów wystarczy w konsoli dewelopersiej Google Play ustawić eksperyment. Później należy jedynie śledzić efekt ‚pobraniowy’.

Kolejnym elementem graficznym, do którego użytkownicy przywiązują szczególną wagę to screen’y. Dla właściciela aplikacji jest to kolejna droga zaprezentowania głównych walorów produktu. Użytkownicy dość niechętnie zagłębiają się w szczegółowe opisy. To trochę tak jak z instrukcjami obsługi urządzeń. Większość z nas ich nie czyta, wolimy piktogramy, szybkie schematy. Appmarkety stały się mniej restrykcyjne odnośnie grafik. Nie muszą to być surowe zrzuty ekranowe. Na screenach aplikacji powinniśmy dodać krótkie wzmianki tekstowe o jej wyróżnikach, lokalizować tak aby oddać jej główne zastosowania. Zwykłe zrzuty ekranowe są po prostu nudne, pokazują również brak inwencji właściciela aplikacji.

Gros użytkowników przyzwyczajona jest do oglądania materiałów wideo w sieci. To samo dotyczy użytkowników aplikacji. Topowi deweloperzy nie zapominają o tej możliwości. Wiedzą, iż profile aplikacji wyposażony w wideo jest lepiej postrzegany przez potencjalnych użytkowników jak i przez rankingi wyszukiwarek appmarketów.

2. Słowa kluczowe – ułatwienie znalezienia aplikacji

W pozycjonowaniu ASO w Google Play niebagatelną rolę odgrywa konstrukcja opisu aplikacji. Wykorzystuje się tutaj efekt zagęszczenia słów kluczowych. Innym elementem bez którego trudno osiągnąć dobre rezultaty to konstrukcja tytułu aplikacji. Poniżej przedstawiamy trzy sztuczki, które znacząco mogą podnieść efekty pozycjonowania:

  • jeśli naszym celem jest pozycjonowanie na jak największą liczbę słów, w celu podniesienia efektywności powinniśmy je również  zawrzeć w tytule aplikacji
  • jeżeli jednak celem jest podniesienie pozycji rankingowej na określone słowo, należy zredukować liczbę słów kluczowych w tytule aplikacji, ostatnie które zostaje się będzie słowem uprzywilejowanym
  • aby zmaksymalizować efekt pozycjonowania słowa kluczowe w opisie nie powinny się powtarzać cześciej niż 4 razy. Przekroczenie tej bariery będzie miało odwrotny skutek od zamierzonego.

3. Zwięzłość opisu – szybsza decyzja o pobraniu 

Generalnie użytkownicy nie bardzo chcą czytać opisy. 70% z nich  pobiera aplikację na podstawie ocen innych pobierajacych, atrakcyjności ikony czy screen’ów, ewentualnie po obejrzeniu wideo. Krótki opis aplikacji (my preferujemy teksty do 800 znaków) pozwala szybciej zapoznać się z naszym produktem, tym którzy w ogóle zainteresowani są czytaniem :-). Obecnie wartość opisu została sprowadzona do pozycjonowania na słowa kluczowe.

4. Relacje z użytkownikami – przeciwdziałanie ‚hejtowi’

Większość użytkowników zanim podejmie decyzję o pobraniu aplikacji, przegląda opinie innych pobierających.  W działaniu wyszukiwarek liczba oraz jakość ocen odgrywa niebagatelną rolę rankingową.  Oczywiście na wartość ocen aplikacji ma głównie wpływ sama jej jakość. Abstrahując do jej jakości, możemy być pewni, że duża część użytkowników chętniej skrytykuje, niż doceni walory naszego produktu. Czy zatem możemy temu przeciwdziałać? Na pewno złą praktyką jest usuwanie negatywnych wpisów. W sytuacji pojawiania się dużej liczby negatywnych ocen, należy skupić się na stworzeniu przestrzeni do dialogu z użytkownikami. Google Play oferuje taką funkcję – możliwość odpowiadania bezpośrednio komentującym użytkownikom. Zachęcamy do korzystania z tej opcji. Dodatkowym bonusem naszej aktywności będzie lepsze postrzeganie przez wyszukiwarkę appmarketu. Idealnie byłoby również badać opisy (oczywiście te bardziej sensowne) pod kątem możliwości rozwoju naszego produktu.

5. Go global – nowe rynki

Ten punkt oczywiście dotyczy aplikacji, których charakter pozwala zaistnieć na rynkach zagranicznych. Na poziomie appmarketu otwarcie na nowy rynek oznacza kolejne prace w zakresie ASO. Czyli znowu musimy przygotować opis, wybrać słowa kluczowe, przygotować lokalizowane screeny dla kultury i języka wybranego rynku. Jednakże wykonana praca przełoży się na lepsze postrzeganie przez wyszukiwarkę appmarketu a także większą liczbę pobrań.

Zadbanie o te pięć obszarów ASO, bez wątpienia  przełoży się na poprawę widoczności naszej aplikacji w Google Play, jednocześnie zwiększy pobieralność organiczną. Najgorszym z możliwych rozwiązań jest bylejakość objawiająca się dodaniem aplikacji bez odpowiedniej dbałości a profil aplikacji. Wielu użytkowników rezygnuje z pobrania, oceniając produkt po opakowaniu.

Spodobał ci się wpis? Udostępnij go znajomym.

Inne wpisy które mogą cię zainteresować